30 sierpnia 2015

Szaaaalony spacer

Normalnie uważam, że relacje ze spacerów są nudne. "Poszliśmy do parku, odwiedziliśmy ciocię Zosię, zjedliśmy lody i przez przypadek kawałek loda spadł na Burka!" Nie moje klimaty. :P Ale ten spacer miał w sobie jedną wyjątkową rzecz, która ostatnio rzadko mi się zdarza. Mianowicie, po raz pierwszy od dawna miałam niezły ubaw podczas obróbki zdjęć. :D A najlepsze jest to, że były to zdjęcia Lu, która zazwyczaj zgrywa wielką damę, która nie robi głupich min. Oceńcie sami. :D








Tofik - współtowarzysz spaceru :)

Dawno nie było tu spamu zdjęciowego, więc czuję się spełniona B)
Mam nadzieję, że zdjęcia się podobają :)

Pozdrawiam, Kasia :)

17 komentarzy:

  1. Suczka wyglada jakby rzucała magiczne zaklęcia na tą wodę. :D
    | thindogs.wordpress.com |

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, zabawy z wodą są chyba najśmieszniejsze :D
    Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, uwielbiam uwieczniać je na zdjęciach. Dzięki :)

      Usuń
  3. Jakbym widziała mojego psa vs zraszacz do trawnika, tylko ja go nie mogę uchwycić na zdjęciu przez to, że ciemno i nasz aparat jest kitowy.
    Jakiego sprzętu urzywacie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusia też uwielbia zraszacze! :D
      Wszystko jest dokładnie opisane w zakładce "fotografia", ale mam Nikona D300 i akurat do tych zdjęć użyłam obiektywu nikkor 24-120 mm f/4G :)

      Usuń
    2. Aj, to zbyt profesjonalny sprzęt dla nas. My chcemy kupić naszą pierwszą lustrzankę i najbardziej zastanawiam się nad canon'em 700D :P

      Usuń
    3. Aparat, który ma około 10 lat nie jest profesjonalny :D Był bardzo dobry kiedyś, ale teraz ma ze sobą sporo problemów psychicznych. :P A obiektyw to mój najlepszy słoik do tej pory. <3 Na canonach się nie znam :P

      Usuń
  4. Świetne zdjęcia :-)
    A ten towarzysz spacerów jaki śliczny :)
    Pozdrawiam i zapraszam do nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Do was zaglądam regularnie ;)

      Usuń
  5. Ech, mój pies wody nie znosi (hmm strach z okresu bycia szczeniakiem?) Chętnie bym tak pofocił, a tak to muszę cudze psy fotografować w wodzie. Ogółem świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to można naprawić! Potrzeba odpowiedniej motywacji ;) Dzięki :)

      Usuń
  6. Haha Lusia co to za miny :D Idealnie uchwycone momenty, szacuneczek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się śmieję za każdym razem jak je widzę :D Dzięki! :)

      Usuń
  7. Oh ah jakie cudowne zdjęcia! No i najlepszy crazy bołdeł :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że mnie tam nie było :( zdjęcia i miny Lusi wspaniałe :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Napisz w komentarzu link do swojego bloga. Jeśli mi się spodoba, dodam go do obserwowanych. Zachęcam do komentowania :)