21 kwietnia 2015

Rauki vs Dog Style

Od kiedy Lusia zaczęła się szarpać dla przyjemności, a nie z przymusu, wpadłam w szarpakowe uzależnienie. Wiele z naszych zabawek zrobiłam sama i przyznam szczerze, że wytrzymują najdłużej ze wszystkich i są tymi ulubionymi. Lusia jest dość niszczycielskim psem, jej ostre kiełki potrafią zniszczyć każdą powierzchnię, więc potrzebowałam czegoś wytrzymałego ale za razem miękkiego, ponieważ twarde zabawki są głęboko w poważaniu Lusiacza. Uznałam za idealne szarpaki z futerkiem na amortyzatorze. Nie pomyliłam się.



Rauki czy Dog Style?


Wszystkie 3 szarpaki mają piękne kolory, już sam wygląd zaspokaja moje poczucie estetyki. Są solidnie wykonane, z identycznych materiałów, a piłka w raukowym świetnie się odbija. Psu bardzo się podobają, choć ma pewne preferencje przy wymianie wszystkimi.



Jak to jest z tym amortyzatorem?

Zielony bardzo dobrze się rozciąga, zwiększa to atrakcyjność zabawki. W różowo-niebieskim jest okej, a w czarno-niebieskim jest bardzo średnio. To mnie rozczarowało. Spodziewałam się czegoś lepszego. W końcu to "szarpak na amortyzatorze", ale gdzie jest ta amortyzacja? Rozciąganie?



A co z czyszczeniem?

Kolorowe futerka zbierają sporo zanieczyszczeń, takich jak piasek i błoto oraz sklejają się pod wpływem śliny psiaka. Brud jest łatwo usunąć poprzez trzepanie czy umycie wodą z mydłem lub pranie, lecz po myciu dość długo schnie. Sklejenia można usunąć grzebieniem lub szczotką psa i po problemie. Szybko się brudzi, ale równie szybko czyści. :)
Jeśli już mowa o futerkach, te z Rauki wydają się "łyse" przy tym z Dog Style. Mają o wiele mniejszą objętość i jest jakby mniej włosów. Pod tym względem wygrał zielony.



Szarpaki są naprawdę solidne, miękkie i wydają się wytrzymałe. Bawimy się nimi od początku stycznia i jak do tej pory nie mają większych uszkodzeń. Są odporne na psie zęby i dużą siłę przy ciągnięciu. Taśma jest mocna, futerko trwałe, po myciu nie zmienia się jego kolor ani objętość. Rauki przy końcówce "dla człowieka" mają miłe podszycie, co zwiększa przyjemność z zabawy, Dog Style niestety nie, choć widziałam też z podszyciem i pewnie istnieje możliwość zamówienia takiej opcji.


Szarpaki Rauki można kupić na ich stronie internetowej, a produkty Dog Style można zamówić na ich stronie facebookowej, na allegro, lub przez ich stronę internetową. Dodam, że z Dog Style ciężko było mi się dogadać, zamówienie przyszło miesiąc po umówionym terminie - duży minus.
Rauki kosztowały 57 zł i 47 zł, więc całkiem sporo, mam nadzieję, że nie będę tego żałować. Natomiast ceny zaczynają się od 39 zł i wybór jest duży, są różne warianty kolorystyczne, z amortyzatorem lub bez. Szarpak od Dog Style kosztował 42 zł, ale ceny są różne, w zależności od opcji, którą wybierzemy.


Rauki

+ Kolory
+ Czyszczenie
+ Piłka
+ Trwałość
+ Daleki lot szarpaka z piłką
+ Duży wybór
+ Podszycie na rączce

- Cena
- Słaby amortyzator
- Gorsze futerko
- Zbiera brud

Dog Style

+ Kolory
+ Czyszczenie
+ Futerko
+ Amortyzator
+ Trwałość
+ Wiele opcji

- Zamawianie nie należało do najprzyjemniejszych i najłatwiejszych
- Cena
- Zbiera brud
- Nie leci tak daleko jak Rauki
Dodam, że zaletą szarpaków jest ich wielkość. Zajmują mało miejsca, więc z łatwością mogę włożyć je do kieszeni i wyjść na spacer.

O szarpaku Dog Style pisał także NiuchaczAdrianaNessy, a sama firma właśnie za szarpaki dostała nagrodę Top for Dog 2014!
O szarpaku Rauki napisała Nessie i  Dino przy okazji recenzji Psiej Paki, Fruzia Mikropies i Amelia.
Szarpak Rauki można teraz wygrać w konkursie u Cody - working sheltie
Jeśli zastanawiacie się nad kupnem tych akcesoriów, zajrzyjcie do podanych przeze mnie linków, uzyskacie szerszy pogląd na sprawę. :)



Mam nadzieję, że podobała wam się recenzja. :) Była przez was często wybierana w ankiecie, więc będzie ich trochę więcej.

Jeśli posiadacie szarpaki lub inne akcesoria od tych firm i macie jakieś ciekawe spostrzeżenia czy uwagi, zapraszam do komentowania! :)

Przy okazji, zapraszam do obejrzenia nowej zakładki - Fotografia. :)

Pozdrawiam,
Kasia :)

21 komentarzy:

  1. Mam szarpak z rauki i dogstyle. Z dogstyle szarpak bardzo mocno się rozciąga, ma dużo futerka. Z rauki mam dwa szarpaki - tugga M i muppa S. Szarpak futerkowy ma moim zdaniem za malo futra (chociaz taki wybralam),a mopek jest ok, chociaz sam mop zaczyna się pomału rozwalać.
    U mnie wygralo dogstyle, mocno rozciągający się amortyzator, lepsza cena, duzo futra i jednak moja sucz bardziej za nim przepada. Za to rauki są mniejsze i mozna schować do kieszeni, dogstyle robi jeden rozmiar i jest nieco wiekszy. Obie firmy fajne są, obie ładne szarpaki robią i każde z nich spełniają swoją funkcję, jednak jakoś nam do gustu przypadło dogstyle :D

    Pozdrawiamy! :)
    Nina & Figa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak miałaś z kontaktem z Dog Style? Bo to mnie mega zniechęciło, ciekawe czy tylko ja miałam taki problem.

      Usuń
  2. U mnie futra dog style robią furorę :). Sonia dzięki nim bardzo wkręciła się w zabawę, a Kermit oszalał na punkcie szarpaka bez amortyzatora, ale z piłką. Na żadną inną zabawkę tak nie reaguje :). I tak zawsze trzyma za piłkę, ale to nie to samo co zwykła piłka na sznurku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Dog Style wygrywa nawet z czymś mega śmierdzącym albo z mokrą karmą. Lusia go po prostu wielbi :D

      Usuń
  3. Cos czuje, ze niedlugo czas na zamowienie Fruzi dogstylowego szarpaka ;) "duzo futra" brzmi zachecajaco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarpak sam w sobie jest genialny, i te dużo futra bardziej podoba się Lu. Więc polecałabym go bardzo gorąco, gdyby nie to zamawianie...

      Usuń
  4. A my chyba jako jedni z nielicznych psiarzy nie mamy kupy futra na amortyzatorze :D
    Może kiedyś się skusimy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc bardzo polecam, szarpaki na amortyzatorze są u nas na drugim miejscu, zaraz po szarpakach polarowych. :)

      Usuń
  5. Obiecałam sobie, ze nie kupie kolejnej psiej zabawki ale strasznie mnie rauki kusi... :( a i dziękujemy za polecenie nas w ciekawych linkach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla rauki można zrobić wyjątek. :D Ja wcale nie żałuję, kiedy widzę, jak Lusia je kocha.
      Nie ma sprawy, w końcu wy też macie nas na głównej. :)

      Usuń
  6. Planuje kupno zabawki tego typu i zastanawiałam się gdzie najlepiej dokonać zakupu. :)
    Co do Dog Style niestety z kontaktem i dostawą problem ma tam chyba każdy. Czas oczekiwania bardzo często jest długi. Ja co prawda ostatnio nie zamawiałam u nich zabawkę, a szelki norweskie, oczekiwałam bodajże ponad 2 miesiące.

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli traktują tak wszystkich... Znam osobiście właścicieli, ponieważ często są u nas na seminariach i nie spodziewałam się, że są tacy 'nieodpowiedzialni'. Mają fajne produkty, ale zniechęciłam się do nich i chyba więcej nie będę u nich zamawiać.

      Usuń
  7. Śliczne szarpaczki :D. My nie mamy żadnego z tych firm, póki co zrobiłam sama futerkowy i jestem bardzo zadowolona, w końcu wydałam na niego jakieś 6 zł a przecież zabawa jest taka sama :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, świetnie, że zrobiłaś sama. Ja też muszę się w końcu za to zabrać, bo materiały czekają już od 3 miesięcy. :(

      Usuń
  8. A mój nie lubi szarpaków :( Leń jeden.
    Weźmiesz udział w LBA?
    *********
    http://staffikxbasenji.blogspot.com/2015/04/lba-czyli-blogowa-zabawa.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusia miała głęboko wszystkie zabawki, nie tylko szarpaki, ale ciężką pracą osiągnęłyśmy zabawę w praktycznie każdych warunkach. ^^ Nie powiem, bywało ciężko, ale nie żałuję. :)

      Usuń
  9. Zapraszam na konkurs ☺ pusia-i-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. koniecznie muszę coś takiego zamówić albo uszyć, Piano kocha szarpanie, zwłaszcza mopem, ma wtedy lepszy zacisk niż na gumowych zabawkach tj. piłki na taśmach/sznurkach :).
    boskie zdjęcia ❤
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Bardzo polecam, Lusia też szaleje za mopami, ale te szarpaki skradły jej serce tak samo :D

      Usuń
  11. Ja jestem na etapie robienia polarowych szarpaków, tylko jakoś ciężko zachęcić moją Shushę do korzystania z nich :)

    Pozdrawiamy
    Shusha Schroniskowy Spaniel

    OdpowiedzUsuń

Napisz w komentarzu link do swojego bloga. Jeśli mi się spodoba, dodam go do obserwowanych. Zachęcam do komentowania :)